Nasza strona korzysta z plików cookie
Serwis w celach prawidłowego funkcjonowania, statystycznych i reklamowych korzysta z plików cookie. Możesz zarządzać plikami cookie z poziomu Twojej przeglądarki. Więcej informacji na temat warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies na naszej witrynie znajduje się w polityce prywatności.

Znajdź sklep w swojej lokalizacji

lub

Sezon w ogrodzie - LATO

01
06 2020

Piękny ogród jest nie tylko pełen efektownych roślin. By robił wrażenie, musi być zawsze jak spod igły – zadbany, wypielęgnowany, uporządkowany i czysty. Nie ozdobią go usypane z chwastów, przekwitłych kwiatów oraz skoszonej trawy „wzgórki”, o których uprzątnięciu zapominamy i natykamy się na nie w najmniej pożądanych momentach. Unikniemy takich niespodzianek, jeśli będziemy regularnie usuwać wypielone chwasty i inne efekty naszych zabiegów porządkujących.

OGRÓD JAK Z OBRAZKA

Do tego zadania warto zabrać się w sposób systemowy. Chętniej je wykonamy, jeżeli wyposażymy się w nowoczesne sprzęty ogrodnicze. By uniknąć gromadzenia roślinnych odpadów w niepożądanych miejscach, trzeba przystąpić do ich usuwania od razu, a więc równocześnie z wyrywaniem chwastów czy przycinaniem roślin. Dlatego podczas prac powinien nam towarzyszyć sprzęt, w którym będziemy gromadzić roślinne resztki. Dobrym wyborem będzie lekki składany kosz na odpadki, do którego od razu w trakcie pielenia czy przycinania roślin będziemy je wrzucać. Najlepiej wybrać pojemnik plastikowy lub tekstylny z wygodnymi uchwytami. Przeniesiemy go z łatwością wraz z zawartością. Kosz z brezentu będzie odporny na rozdarcia, dlatego nawet ostre gałązki czy łodygi kwiatowe go nie zniszczą. Łatwo się składa i automatycznie rozkłada, a po złożeniu zajmuje niewiele miejsca. Gdy odpadów roślinnych będzie niemało, warto wykorzystać duży mobilny pojemnik   – niektóre mają nawet do 100 l pojemności. Są lekkie, mają dobrze wyprofilowany uchwyt oraz duże koła, dzięki którym manewrowanie pojemnikiem jest łatwe. Bez problemu można nim przejeżdżać do kolejnej wymagającej podcięcia rośliny, a potem do kompostownika.

ŻYCZLIWOŚĆ DLA OWADÓW

Lubimy tylko nieliczne, ale nawet te, które bywają dla nas groźne są pożyteczne na naszych rabatach i grządkach. W sposób naturalny wyręczają nas w walce ze szkodnikami i zapylają wiele roślin. Warto więc, by na dobre na naszej działce zagościły biedronki, trzmiele czy ważki. Już od czerwca można spotkać w naszym ogrodzie biedronki czyszczące go z mszyc. Zapewnimy im schronienie w postaci wyrośniętej trawy. Także pająki zjadają m.in. komary, muchówki, mszyce i mrówki. Jeśli mamy oczko wodne lub staw, możemy liczyć na ważki zjadające komary. Warto już teraz zadbać o owady – rozwieśmy im specjalne domki, w których przeżyją zimę. Unikajmy też stosowania środków owadobójczych.

CZARNE ZŁOTO OGRODNIKÓW

Kompost to jeden z najlepszych nawozów organicznych. Jest w pełni naturalny i w 100% ekologiczny. Będziemy mogli nim zasilać rośliny w ogrodzie czy doniczkach, skutecznie wzbogaca glebę w próchnicę oraz sprawia, że staje się ona pulchna i przewiewna. W odróżnieniu od nawozów mineralnych czy obornika, kompost nie stwarza zagrożenia przenawożenia lub zatrucia środowiska. Można go również wykorzystać m.in. w formie ściółki, jako składnik do wysiewu nasion, do wypełniania dołków przy sadzeniu roślin. Do kompostowania nadaje się większość odpadów organicznych powstających w domu i ogrodzie. Pamiętajmy, aby nie wyrzucać na pryzmę mięsa oraz solonych i smażonych kuchennych odpadów, gdyż mogą one zwabić szczury. 

UPORZĄDKOWANY KOMPOSTOWNIK

Kompostowanie najwygodniej przeprowadzać w specjalnym, przeznaczonym do tego celu  pojemniku, który pozwala na utrzymanie odpadków organicznych w uporządkowanej formie. Ponadto zapewnia ochronę przed wiatrem i wysuszaniem przez promienie słoneczne. W średniej wielkości ogrodzie warto założyć trzykomorowy kompostownik. Pierwsza komora powinna pełnić rolę silosu na odpadki organiczne. W drugiej kompost będzie dojrzewał, natomiast trzecia stanie się magazynem z dojrzałym kompostem. Dobrym rozwiązaniem są gotowe, wykonane najczęściej z tworzywa sztucznego termokompostowniki, które umożliwiają szybkie wytwarzanie kompostu (nawet w ciągu 2 miesięcy). Pojemniki te zapewniają ciągłość procesu kompostowania niezależnie od warunków panujących na zewnątrz.

Zdj. 2. Dobrym rozwiązaniem są gotowe, wykonane najczęściej z tworzywa sztucznego termokompostowniki, które umożliwiają szybkie wytwarzanie kompostu.

NA POWIETRZU SMAKUJE NAJLEPIEJ 

Posiłki na świeżym powietrzu należą do kanonu letniego życia towarzyskiego. I chociaż dzisiaj mogą odbywać się one tylko w gronie najbliższych, także mogą być niezapomniane, szczególnie jeśli zadbamy o ich odpowiednią bazę. W organizację ogrodowej imprezy zaangażujmy całą rodzinę – nawet maluchy mogą pomagać, zwłaszcza jeśli jadalnia pod chmurką będzie położona stosunkowo blisko kuchni. Powinno być to miejsce otwarte na ładne widoki. Wybierzmy stół, który pomieści wszystkich domowników – także tych najmłodszych – wszyscy w rodzinie są tak samo ważni! Wielka siła drzemie również w tekstyliach udomawiających przestrzeń ogrodu. Kupmy poduszki, pledy oraz chodniki odporne na wilgoć. Pomyślmy też o oświetleniu, tak byśmy mogli posiedzieć przy stole po zmroku. 

ODPOCZYNEK TYLKO W KWIATACH 

Latem kojące zacisze, jakie pozwalają zbudować niektóre rośliny jest nie do przecenienia. Warto więc oprzeć je na drewnianej pergoli lub ścianie altany. Tym bardziej, że na taką efektowną przesłonę możemy wykorzystać wiele roślin. Do dekoracyjnych i wykwintnych można z pewnością zaliczyć róże z grupy pnących. Wykształcają długie i silnie rosnące wzniesione pędy, które osiągają od 3 do nawet 5 m wysokości. Ich atutem jest także długie kwitnienie – niektóre odmiany aż do października są obsypane kwiatami. Nie zapominajmy jednak o usuwaniu przekwitłych kwiatostanów. Najobficiej będą kwitły w miejscach nasłonecznionych. Spośród róży pnących wyróżniają się bardzo wytrzymałe, szybko rosnące ramblersy, które mają sztywne pędy. Ich stosunkowo nieduże, pojedyncze lub półpełne kwiaty zebrane w grona pojawiają się jednak tylko latem. Wypierają je klimbingi oraz różnorodne krzyżówki. Ich pnącza są wiotkie i silne, a kwiaty większe pojedyncze lub zebrane w niewielkie grona. To właśnie one kwitną przez cały sezon. Niezależnie od odmiany pamiętajmy, że róże pnące nie wykształcają czepnych narządów, konieczne więc jest ich podwiązywanie do podpór, które należy postawić, zanim posadzimy rośliny. Podpora nie może być zamontowana zbyt blisko ściany – róże pnące wymagają bowiem odpowiedniej cyrkulacji powietrza.

FORMA MA ZNACZENIE

Rodzinny obiad, podwieczorek czy poranna kawa mogą stać się np. podczas pracy zdalnej przerywnikiem pełnym dobrych emocji, jeśli obok walorów smakowych zaserwujemy je w odpowiedni sposób. Subtelny obrus w delikatnych pastelach lub z kwiatowym lekkim wzorem to podstawa aranżacji stołu. Najbardziej odpowiedni będzie z naturalnych tkanin, takich jak len lub bawełna. Nie pomińmy również zastawy, przygotowując posiłek nawet dla siebie. Dlaczego w tym trudnym czasie nie skorzystać z ulubionej rodzinnej porcelany? Udekorujmy stół kwiatami, na pewno znajdziemy odpowiedni bukiet na własnych rabatach. Warto, by kwiaty pojawiły się także w miejscach mniej oczywistych, np. na ławeczce czy regale lub szafce będących elementami ogrodowych stylizacji. 

JAK USIĄŚĆ TO NATURALNIE

Wygodne siedzisko to podstawa letniego wypoczynku. Zawsze dobrym wyborem będą krzesła, fotele czy ławeczki wykonane z naturalnych materiałów. Ich urodzie nie szkodzą nawet defekty – przebarwione czy lekko uszkodzone też dobrze wyglądają. Zawsze na topie będą drewniane: sosnowe, bukowe, olchowe czy akacjowe oraz te z gatunków egzotycznych, np. teaku. Siedziska wykonane z wikliny, rattanu bądź traw są ciepłe w dotyku i bardzo plastyczne. Nie narażajmy ich jednak na nadmierne nasłonecznienie, które w przypadku siedzisk wiklinowych, rattanowych czy wykonanych z traw może prowadzić do odkształceń lub pęknięć. Będą nam służyć długo, jeśli zabrudzenia i kurz będziemy przecierać wilgotną ściereczką. Wiklinowe można też czyścić szczotką ryżową. Wyroby z wikliny czy rattanu będą błyszczały, jeśli wypolerujemy je ochronnym woskiem.

PARTY TIME JAK W TROPIKACH

Nic też nie stoi na przeszkodzie, by rodzinnym posiłkom w ogrodzie, na tarasie lub balkonie nadać niezwykły klimat,  przywodzący na myśl wakacje spędzane w egzotycznych krajach! Mając latem do wyboru całą masę świeżych owoców, również z własnego ogrodu, nietrudno zaaranżować na przykład podwieczorek z lekkimi owocowymi przekąskami. Są one łatwe i szybkie do przygotowania, ale powinny być także efektowne, tak aby nie tylko ich smak, ale też walory wizualne przeniosły nas  w wyobraźni pod palmy, nad brzeg krystalicznego oceanu. W upalne dni możemy przygotować dla siebie owocowy poncz, a dla dzieci orzeźwiającą lemoniadę – napoje te świetnie nadają się do podania w słoju z kranikiem. Niezależnie od składników jakich użyjemy do jej przygotowania, lemoniada znika jako pierwsza! Dobrym pomysłem są również owocowe lody czy kolorowe owocowe koreczki. Za pomocą owoców nasze rodzinne podwieczorki będą ucztą nie tylko dla ciała, ale również dla oczu!

Zdj. 7. Mając latem do wyboru całą masę świeżych owoców, również z własnego ogrodu, nietrudno zaaranżować na przykład podwieczorek z lekkimi owocowymi przekąskami.

ZBIORY Z WŁASNEGO OGRÓDKA

Naturalne produkty stanowią ważny element naszej codziennej diety, a letnie owoce są najzdrowsze, najbardziej wartościowe i pełne smaku. Dostarczają nam ogromnej ilości witamin i składników służących naszemu zdrowiu, np. borówka amerykańska zawiera antocyjany działające korzystnie na nasze ciśnienie i pamięć oraz oczy, maliny z kolei to prawdziwa bomba witaminowa, zawierają również wiele substancji mineralnych takich jak żelazo, magnez, potas i wapń. Wybierajmy owoce nieuszkodzone, najlepiej kupować je na targowiskach, u sprawdzonych dostawców. Stragany uginają się pod ich ilością, możemy więc wybierać i przebierać, kupując od okolicznych rolników dosłownie zaraz po zerwaniu.

SEZONOWE OWOCE NA ZDROWIE

Dla wielu ogrodników sadzenie owoców to poważna umiejętność, natomiast do zbierania plonów nie przywiązują już aż takiej wagi. W wielu przypadkach zwykłe zrywanie owoców nie wystarcza. Bardzo ważnymi czynnikami są prawidłowa technika oraz odpowiednia pora. I tak np. jeśli uprawiamy w swoim ogrodzie truskawki, możemy zbiory rozpocząć już w czerwcu. Pora plonów zależy jednak przede wszystkim od pogody i okresu wzrostu. Najlepiej zbierać różne rodzaje jagód we wczesnych godzinach porannych, ponieważ wówczas nie latają jeszcze osy i pszczoły, które będą konkurować z nami o owoce. Ponadto truskawki wydzielają o tej porze bardzo intensywny zapach. Ważne, aby owoców nie zrywać siłą, tylko ostrożnie, z ogonkiem – w ten sposób zerwane owoce pozostaną dłużej świeże. Borówki dojrzewają na przełomie lipca i sierpnia. Należy zrywać je dopiero wtedy, gdy ich aromat w pełni się rozwinie. Natomiast porzeczki dojrzewają już pod koniec czerwca i długo utrzymują się na krzewach, dlatego ich zbiór może być prowadzony sukcesywnie, nawet przez kilka tygodni. Pamiętajmy, że porzeczki oraz borówki nie dojrzewają poza krzewem, dlatego powinny być zbierane w fazie pełnej dojrzałości. 

NIEZBĘDNE W KUCHNI

Domowe przetwory przypomną nam w czasie długich, jesiennych i zimowych wieczorów ciepłe letnie dni i słoneczne wakacje. Czerwone truskawki, fioletowe śliwki czy pomarańczowe morele zamieniają się właśnie teraz w pyszne dżemy i konfitury, wiśnie i maliny w energetyczne soki, a czarne porzeczki w jedno i drugie. Do ich przyrządzenia wykorzystajmy kolorowe kuchenne akcesoria – nie tylko ułatwią tę  monotonną pracę, ale „rozweselą” całą kuchnię. Do zrobienia domowych przetworów na pewno przydadzą nam się sita i durszlaki – mycie i dokładne osuszenie owoców przed przetwarzaniem to podstawa. Następnie potrzebne będą wygodne obieraczki i waga kuchenna do odmierzania składników. Oczywiście będziemy potrzebowali przeróżnych mis i garnków. Misy powinny być pojemne, by wygodnie było w nich mieszać i nie gubić owoców. Po co dodatkowy bałagan? Chyba nikt nie lubi niepotrzebnego sprzątania. Podobnie jest z garnkami. Powinny być stabilne i z nienagrzewającymi się uchwytami – smażenie, na przykład konfitur, trwa dosyć długo. Przydadzą się też wygodne łyżki i szpatuły do mieszania. Praktyczne są te silikonowe – nie nagrzewają się i można je myć w zmywarce. Kiedy już nasze dżemy, konfitury i soki będą gotowe, potrzebne się staną szczelne słoiki na przetwory i butelki. Słoiki mogą być stylowe, typu weck lub z zakrętkami „twist”. Butelki mogą być natomiast zamykane na korek na sprężynie. Na koniec przydadzą nam się naklejki, dzięki którym opiszemy co znajduje się w którym pojemniku. I jeszcze jedno – nie zapomnimy o kolorowych fartuszkach i rękawicach kuchennych zabezpieczających przed bolesnym oparzeniem. W końcu w kuchni też możemy wyglądać ładnie.

ŚWIEŻE OWOCE JAK NAJDŁUŻEJ 

Wiele owoców najlepiej znosi przechowywanie w chłodnym miejscu, w którym panuje temperatura ok. 10oC. Jeżeli w domu nie mamy piwnicy ani spiżarni, najlepszym miejscem będzie lodówka. Przede wszystkim owoce powinny otrzymać swoje własne miejsce, z dala od wędlin i nabiału. Może to być dolna szuflada lub półka. Postarajmy się, aby miejsce było suche i wyścielmy je papierem lub ręcznikiem papierowym. Nie trzymajmy owoców razem z warzywami (nie powinny się dotykać), bo warzywa zaczną gorzknieć. W sklepach znajdziemy wiele pojemników przeznaczonych właśnie do przechowywania owoców w lodówce. Przykładem może być pojemnik z wkładem w postaci koszyka. Dzięki temu owoce nie stykają się ze ściankami pojemnika i zachowują świeżość nieco dłużej. Co ciekawe, niektóre pojemniki wyposażone są w filtr z węglem aktywnym, który pochłania nadmiar etylenu i spowalnia proces psucia. Filtr trzeba wymieniać co 90 dni. Jeżeli nie chcemy wydawać pieniędzy, wystarczy zwykły koszyk lub plastikowy pojemnik. 

JAK PRZECHOWYWAĆ PRZETWORY

Słoje, słoiki i słoiczki – oto najlepsze naczynia do przetrzymywania przygotowanych przetworów. Miejsce, w którym je umieścimy, powinno być przede wszystkim suche i czyste, a także chłodne i przewiewne. Najlepiej sprawdzi się do tego celu piwnica – panujące tu temperatury zawsze są niższe niż w domu, a do tego nie ma obawy, że piwniczne półki będą oświetlone promieniami słonecznymi. W piwnicy szczególnie dobrze przechowają się marynaty z warzyw i kiszonki, które wymagają niższych temperatur. W nieco wyższej temperaturze możemy natomiast przechować przetwory z dodatkiem cukru, jak np. dżemy czy kompoty. Wystarczy tu spiżarnia, a nawet szafki kuchenne – pod warunkiem, że są odpowiednio wentylowane.

Artykuł pochodzi z magazynu M jak Mrówka

Czy artykuł był przydatny?

Dziękujemy. Podziel się swoją opinią.

Czy możesz zaznaczyć kim jesteś?

Dziękujemy za Twoją opinię.