Styczeń

Styczeń to najzimniejszy i najciemniejszy miesiąc w roku. Dzień trwa siedem godzin, więc niewiele da się w tym czasie zrobić w ogrodzie. I właściwie nie ma takiej potrzeby. Kilka niezbędnych zabiegów pielęgnacyjnych, takich jak bielenie drzew owocowych, strącanie śniegu czy doglądanie przechowywanych zbiorów, nie zajmie nam wiele czasu. Długie wieczory możemy poświęcić na poznawanie nowych gatunków roślin oraz planowanie upraw warzywnych, rabat bylinowych i innych ogrodowych kompozycji.

  • Śnieg szkodzi iglakom

    Podczas silnych opadów śniegu najbardziej cierpią drzewa i krzewy iglaste - głównie sosny, jałowce kolumnowe, cisy i żywotniki, ale także zimozielone liściaste. Pod ciężarem śnieżnych czap nie tylko gałęzie, ale także całe rośliny odginają się lub łamią. Może dochodzić do zdeformowania korony.

    »  Więcej informacji
  • Osłony pod osłoną

    Już po pierwszym gwałtownym ataku zimy powinniśmy się wybrać na spacer po ogrodzie i sprawdzić stan osłon. Silne wiatry potrafią podnosić i rozrywać okrycia z agrowłókniny. Gdy dostanie się pod nie mroźne powietrze, może uszkodzić delikatne gałęzie i pąki wielu wrażliwszych roślin: młodej katalpy, klonu palmowego, kaliny japońskiej, róży, szczodrzeńca i większości roślin zimozielonych - ognika, ostrokrzewu, laurowiśni czy irgi.

    »  Więcej informacji
  • Coś na gryzonie

    Zimą, szczególnie po obfitych opadach śniegu, w naszym ogrodzie mogą się pojawić gryzonie. Gruba pokrywa śnieżna, która zabezpiecza rośliny przed mrozami i zapewnia im wodę, utrudnia zwierzętom dostęp do pokarmu. Zające czy dzikie króliki, nie mogąc się dostać do ściółki, ogryzają korę młodych drzewek, szczególnie owocowych. Jeśli nasza działka jest położona w sąsiedztwie pól i łąk, warto się zabezpieczyć przed gryzoniami, zakładając gotowe osłony (do kupienia w sklepach ogrodniczych), lub zwykłą siatkę ogrodzeniową o gęstych oczkach. Nie powinny się one stykać z rośliną, ponieważ mogłyby uszkodzić korę i gałęzie.

    »  Więcej informacji
  • Malujemy drzewa na biało

    Jeżeli nie pobieliliśmy drzew owocowych w grudniu lub zrobiliśmy to niezbyt dokładnie i wapno zostało spłukane, powinniśmy jak najszybciej ponownie pokryć pnie i nasady gałęzi roztworem mleka wapiennego. Nagrzewanie kory w ciągu dnia i duże spadki temperatury nocą powodują kolejno rozszerzanie się i kurczenie kory, a w efekcie pękanie niezabezpieczonych pni i przemarzanie drzew.

    »  Więcej informacji

Pozostałe serwisy: