Luty

Luty potrafi być kapryśny. Dni i noce z siarczystym mrozem przeplatane są odwilżą i słoneczną pogodą. Rozhartowane rośliny mogą przedwcześnie rozpocząć wegetację. Musimy być czujni i sprawdzać stan osłon. Poza tym w ogrodzie nie ma jeszcze wiele do zrobienia. Kontynuujemy zimowe cięcie drzew i krzewów owocowych oraz ozdobnych. Pod koniec miesiąca, gdy śnieg już stopnieje, a ziemia trochę przeschnie, możemy się wybrać na kontrolę trawnika i rabat.

  • Kretom dziękujemy

    Ciepłe, bezśnieżne dni mogą zwiastować rychłe nadejście wiosny albo… kolejne kłopoty z kretem. Kopce na trawniku i na rabatach świadczą o tym, że naszego dzikiego lokatora nie zniechęcił hałas urządzeń, które testowaliśmy w styczniu. Albo ustawiliśmy je w złych miejscach, albo zwierzak spał bardzo głęboko. Albo jedno i drugie.

    »  Więcej informacji
  • Przycinamy krzewy ozdobne

    Jeśli w połowie lutego zdarzą się cieplejsze dni, warto je wykorzystać na przycięcie ozdobnych krzewów liściastych. Nieprzycinane krzewy tawuły japońskiej, hortensji bukietowej, tamaryszka czy budlei Davida słabiej kwitną, a derenie nadmiernie się wyciągają i nie zagęszczają. Kwitnącą na tegorocznych pędach tawułę japońską przycinamy na jeża nad czwartym-szóstym pąkiem.

    »  Więcej informacji
  • Kupujemy narzędzia

    Pierwszymi narzędziami, których zaczniemy używać wraz z nadejściem wiosny, będą sekatory, grabie i siewnik do nasion i nawozów. Bez nich nie przeprowadzimy podstawowych prac pielęgnacyjnych w ogrodzie. Jeśli nasz stary sekator ma wyszczerbione ostrze, raczej nie nadaje się do użytku.

    »  Więcej informacji