Ciepłe, bezśnieżne dni mogą zwiastować rychłe nadejście wiosny albo… kolejne kłopoty z kretem. Kopce na trawniku i na rabatach świadczą o tym, że naszego dzikiego lokatora nie zniechęcił hałas urządzeń, które testowaliśmy w styczniu. Albo ustawiliśmy je w złych miejscach, albo zwierzak spał bardzo głęboko. Albo jedno i drugie.
Przyszedł czas na sprawdzenie metod działających na pozostałe zmysły zwierzęcia. Kret ma czuły węch, więc w korytarzach możemy umieścić coś cuchnącego. Mogą to być gotowe preparaty w postaci proszku lub pałeczek, albo któryś ze starych domowych odstraszaczy: głowy nadpsutych ryb, skórki cytryny, pocięte gałązki tui czy ząbki czosnku. Używania chemikaliów odradzamy, bo nie dość,
że nie pozbędziemy się kreta, to jeszcze zatrujemy glebę i żywe organizmy. Świece z toksycznym gazem są skuteczne tylko wtedy, gdy umieścimy je w kopcu,
w pobliżu którego w danej chwili znajduje się zwierzak. Jednak one również prowadzą do skażenia gleby.
Jeśli połączenie obu metod - odstraszanie hałasem i zapachem - okaże się nieskuteczne, będziemy musieli intruza polubić. I może to jest najlepsze wyjście
Grupa Polskie Składy Budowlane SA, siedziba: Wełecz 142, 28-100 Busko Zdrój,
wpisana do Rejestru Przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Kielcach pod nr KRS 0000015152,
NIP 655-16-40-402, kapitał zakładowy – wpłacony: 23.349.000 zł.